TECHNIKI RENOWACJI

Woskowanie drewna

woskowanie drewna

Tak się składa, że za każdym razem, gdy mamy w rękach surowe drewno zastanawiamy się, jaki efekt chcemy osiągnąć.  Możliwości jest naprawdę wiele – od barwienia bejcami, po impregnowanie woskami, lakierami i wieloma innymi. Na początku pracy z drewnem lubiliśmy bawić się z kolorami – ba, pomalowaliśmy nawet emalią meble z palet do ogrodu zimowego. Od tamtego czasu trochę zmienił się nasz pogląd w tej sprawie i pewnie, gdybyśmy robili ogrodowe ławeczki jeszcze raz, to zostałyby w naturalnym odcieniu.

PIERWSZY BLAT Z DREWNA

Zachwyt nad odcieniem desek pojawił się w chwili, gdy stworzyliśmy nasz pierwszy blat z jesionu.

 


Odcień popiołu oraz piękna faktura przypadły nam do gustu. Chcieliśmy, by drewno pozostało jak najbardziej naturalne, a że był to roboczy projekt, mogliśmy pozwolić sobie na odrobinę ekstrawagancji…

WOSKOWANIE DREWNA

Postanowiliśmy zawoskować blat. Woskowanie drewna to technika zabezpieczania, która daje matową powłokę o subtelnym, stonowanym odcieniu i połysku porównywanym do skorupki jajka. Niestety nie jest odporna na wilgoć ani krople wody, które powodują jej matowienie. Często użytkowane powłoki pokryte woskiem bardzo szybko się ścierają, dlatego poleca się je do wykończania mebli nienarażonych na częste macanie :)

Nasze książki stolarskie mówią o własnoręcznym wykonywaniu mieszanek z wosku pszczelego oraz terpentyny, ale my, jako laicy skorzystaliśmy z gotowego wosku Starwax.

 

WOSKOWANIE DREWNA, JAK TO ZROBIĆ?

Nanoszenie preparatu to jest ono bardzo proste:
1. Delikatnie wcieracie wosk w drewno za pomocą bawełnianej szmatki.  (Uwaga: Jeśli weźmiecie za dużo preparatu, to nie „wgryzie” się w powierzchnię, a zostawi nieestetyczną powłokę).
2. Po nałożeniu bierzecie nowy kawałek materiału, polerujecie powierzchnię i zostawiacie na ok. 24h do wyschnięcia.
3. W razie potrzeby nakładacie kilka warstw (u nas były trzy) z 24-godzinnymi przerwami.

NASZ ZAWOSKOWANY STOLIK

Efekt woskowania bardzo nam się spodobał – drewno wyglądało tak, jak chcieliśmy. Stoliczek stanął roboczo obok łóżka, a my staraliśmy się nie kłaść na nim szklanek z gorącą herbatą/kawą, ale zaliczyliśmy kilka wpadek (w tym ze świeczkami). Po trzech miesiącach od woskowania blat wyglądał fa-tal-nie. Wtedy dotarło do nas, że nawet jeśli jakiś mebel jest ładny, ale bezużyteczny,
to nie chcemy go mieć w domu.

Xa010 Woskowanie drewna Xa014 Woskowanie drewna

Xa015 Woskowanie drewna

Xa012 Woskowanie drewna

Xa009 Woskowanie drewna

NAPRAWIANIE STOŁU

Postanowiliśmy zeszlifować starą warstwę wosku – najpierw ręcznie (ale niestety papier ślizgał się po powierzchni. W ruch poszła szlifierka taśmowa. Po oczyszczeniu powierzchni zaolejowaliśmy blat (o tej technice pisaliśmy tu) i tak możemy cieszyć się nowym blatem :)

Xa026 Woskowanie drewna

Xa016 Woskowanie drewna Xa021 Woskowanie drewna Xa023 Woskowanie drewna Xa020 Woskowanie drewna

Tak się składa, że teraz stoik nadaje się do normalnego użytkowania, stawiania gorącej kawy, świeczek, wylewania wody – wolność i swoboda! W końcu mamy pewność, że będzie służył nam w takim stanie przez kolejne kilka miesięcy, aż powłoka oleju delikatnie się zetrze i będzie ją trzeba odnowić. Z woskowaniem drewna nie przestaniemy jednak eksperymentować, bo na naszym lustrze wosk wygląda i sprawuje się świetnie. Z tym, że kolejne eksperymenty będą już bardziej rozważne!

IMG 2178caa Woskowanie drewna

Jak podoba się Wam efekt po? :)

Pozdrawiamy,
Tak się składa
Maja&Bartek

Komentarze

Komentarz